Strona główna » Aktualności » Artykuły » AUKCJE WARTE UWAGI : PODSUMOWANIE TYGODNIA NA RYNKU SZTUKI
Detal%20drzwiczek%20szafy

3 aukcja Młodej Sztuki. Xanadu Galeria i Dom Aukcyjny. Warszawa – 3 kwietnia 2017

 

Przyglądając się aukcją młodej sztuki można postawić kilka pytań. Dla ilu z tych artystów takie wydarzenie będzie trampoliną do dalszej kariery? W jakim stopniu aukcje młodej sztuki odzwierciedlają tendencję w szeroko rozumianym polu sztuki? 5 kwietnia miała miejsce 3 Aukcja Młodej Sztuki w Domu Aukcyjnym Xanadu. Wśród zaprezentowanych prac przeważała, co ciekawe figuracja, którą kojarzona jest znacznie bardziej z warsztatem akademickim niż późniejszą twórczością. Jednak to właśnie skupienie na formie, badanie detalu, próba odzwierciedlenia rzeczywistości jest niezbędnym elementem każdej edukacji w zakresie sztuk pięknych. Na 3 aukcji Młodej Sztuki Xnanadu z największym zainteresowaniem spotkały się właśnie takie pracę. Pochodzący z 2017 roku "Obraz czerwony" Juliusza Lewandowskiego sprzedał się za kwotę 1 500zł. W twórczości tego młodego artysty widać wyraźnie zainteresowaniem malarstwem socrealizmu. Postaci na jego płótnach charakteryzują się ostrymi konturami i pewnym szablonem w przedstawieniu. Jednak Lewandowski przełamuję te tendencję własnym stylem i subtelnym modelunkiem światłocienia. "Niebieska" (2016) Pauliny Maksjan znajduje się nie tylko poprzez tytuł na drugim biegunie przedstawienia wobec pracy Lewandowskiego. Zimna paleta barwna pozwoliła artystce uzyskać efekt baśniowej postaci, która przywołuje skojarzenia z malarstwem Gustawa Klimta, połączonego z elementami anime. Mieszanka iście postmodernistyczna! Krainę młodości przedstawia również obraz "Chłopcy bijący się na pustyni" (2013) Mikołaja Szpaczyńskiego. Artystę interesuję kwestia relacji człowieka z naturą i bez wątpienia jest jednym z młodych śląskich artystów, których twórczość należy śledzić. Najdroższą pracą na aukcji okazał się obraz "bez tytułu" (2014/2015) Michaliny Czurakowskiej sprzedany za kwotę 2 100zł. Czurakowska podobnie jak Szpaczyński eksploruje świat przyrody – fantazyjne rośliny wybuchają na jej płótnie ciepłą paletą barw i przywodzą na myśl dziecięce wyprawy do fantazyjnych krain. Warto tu podkreślić, że każdy z "zwycięskiej" czwórki artystów prezentuje interesującą postawę artystyczną. Widać u nich indywidualny język wypowiedzi artystycznej, którego nie powstydziłby się żaden dojrzały już twórca.
        

Aukcja kolekcji Andy Rottenberg. Dom Aukcyjny DESA Unicum. Warszawa- 4 kwietnia 2017

 

W wieczór czwartego kwietnia zebrała się bardzo liczna grupa miłośników sztuki, która zawitawszy u progu Domu Aukcyjnego Desa Unicum w Warszawie, została rozdzielona na dwa mniejsze bloki, na dwóch piętrach Domu Aukcyjnego. Ten pierwszy ślad organizacji aukcji stanowi dowód olbrzymiego zainteresowania, jakim obiektem była kolekcja Andy Rottenberg, znanej i uznanej historyczki sztuki, kuratorki, wybitnej znawczyni sztuki współczesnej. "Kolekcja Andy Rottenberg. Aukcja Sztuki Współczesnej" obfitowała w dziewięćdziesiąt obiektów obejmujących okres od  pierwszych dziesięcioleci XX wieku, aż po czasy współczesne. Wyjątkowość i prestiż aukcji zapewniały takie nazwiska jak Stażewski, Dwurnik, Bałka czy Rajkowska.
Od pierwszych licytowanych dzieł, napięcie było wysokie: "Relief nr 4" Henryka Stażewskiego zdobył uznanie, dzięki czemu długo walczyli o  niego goście wieczoru, aż w końcu odszedł z Domu Aukcyjnego za kwotę 70 000 zł. Stażewski, poprzez "Buty Andy Rottenberg", zapewnił sobie uprzywilejowaną pozycję wśród licytowanych artystów. Skórzane buty, pomalowane farbami akrylowymi, nosiła historyczka sztuki podczas pierwszej edycji festiwalu "Konstrukcja w Procesie", w 1981 roku. Osiągnęły cenę 32 000 zł. Kolejną znakomitością tej aukcji okazała się „Kompozycja” Edwarda Krasińskiego i Kojiego Kamojiego. Współpraca obojga artystów doprowadziła do powstania niezwykle intrygującego dzieła w którym, subtelnie zaciera się granica pomiędzy realnym obiektem, jakim jest sznureczek wełny a jego artystycznym przedstawieniem. Asamblaż ten wylicytowano za 38 000 zł. Jeszcze jedno dzieło Edwarda Krasińskiego, tym razem samodzielne, zawitało na aukcji. Miniaturowa "Kropla", w oprawie autorskiej, została nabyta za kwotę 32 000 zł. Do ciekawszych momentów licytacji można także zaliczyć trzy prace Zbigniewa Makowskiego, jedną "Postać", dwie "bez tytułu", o które toczył się spór wśród obecnych i nieobecnych (a kupujących przez telefon) kolekcjonerów. Nabyte zostały one, po kolei, za 8 000 zł, 12 000 zł i 10 000 zł. Dużych rozmiarów praca Edwarda Dwurnika (228 x 292 cm) „Morze” z cyklu "Błękitne" licytowana była za 65 000 zł. Ku uciesze wszystkich uczestników wieczoru, wśród sprzedawanych dzieł znalazła się praca Ryszarda Grzyba "Płonie Sodoma". Nawiązujące do estetyki sztuki naiwnej, przedstawienie nawiązujące do wydarzenia biblijnego, pochłonęło miłośników sztuki i zostało nabyte za 26 000 zł. Z polskich artystek, których prace zainteresowały zgromadzonych kolekcjonerów, można wymienić Teresę Tyszkiewicz i Joannę Rajkowską. Pierwsza artystka, znana przede wszystkim z filmów krótkometrażowych, w trzech przedstawionych obiektach – "Photo-epingle", "Kompozycja ze szpilek", "Image Toile" – wyraziła za pomocą szpilki bezpośrednią twórczość i gest artysty. O wszystkie trzy prace bili się goście Domu Aukcyjnego, a każda odchodziła po kolei za 28 000 zł, 6 000 zł i 15 000 zł. Instalacja składająca się z lodówki i 51 puszek z słodkimi napojami - taki mógł być tytuł kolejnego licytowanego obiektu, autorstwa Joanny Rajkowskiej. Lecz jest nim "Satysfakcja Gwarantowana" , a powstała ona w 2000 roku. Została nabyta za 24 000 zł. Ta i inne instalacje zaproponowane w katalogu aukcyjnym kolekcjonerom, cieszyły się niezwykłym powodzeniem. "Suczka" oraz "55x44x23" – torba o wymiarach omówionych w tytule, wypełniona dwoma kilogramami soli – należą do osiągnięć wieczoru i zostały sprzedane za 240 000 zł i 160 000 zł.
Wszystkie zaprezentowane obiekty znalazły swoich nabywców, co bez wątpienia świadczy o poziomie i wartości licytowanych dzieł, ale także o rozwoju polskiego rynku sztuki współczesnej.


                                        
Aukcja sztuki Orientu, Dom Aukcyjny DAES. Warszawa - 6 kwietnia 2017

 

6 kwietnia warszawski oddział wrocławskiego Domu Aukcyjnego DAES zaprosił miłośników sztuki azjatyckiej na ekskluzywny przegląd rzemiosła artystycznego Chin, Indii, Japonii, Makau, Mongolii, Nepalu, Tajlandii i Tybetu. Na gości przed rozpoczęciem licytacji czekała także degustacja tajwańskiej whisky Kavalan. Prezentację szlachetnego trunku poprowadził Jarosław Buss, założyciel Tudor House, pierwszy Polak zaproszony do sędziowania w prestiżowych zawodach Worlds Whiskies Awarsa odbywających się co roku w Londynie. Po degustacji rozpoczęła się aukcja rzemiosła. Po kolei przedstawiono miłośnikom sztuki chińskie i japońskie naczynia, wśród których największym powodzeniem ucieszyły się japońskie miedziane talerze z przedstawieniami ptaków i przyrody z pierwszej połowy XX. Wylicytowano je za 2 000 zł. Trzeci, metalowy, talerz, także z Japonii, z przedstawieniem smoków wrócił uwagę za 800 zł. Ze strony chińskiej do pierwszych nabytych obiektów należą: błękitna misa z motywem smoka (metal i emalia komórkowa, XX w.) za 300 zł, fajansowy pojemnik na cynober z przedstawieniem smoka cesarskiego za 600 zł. Przeszły przez aukcję bez echa: kolekcja japońskich elementów zbrojnych: tsuby, kozuki czy jeszcze komplety kashir i fuch nie wzbudziły większych emocji, przy czym można zauważyć, że miłośników interesują większe, bardziej imponujące elementy broni jak Jumonji Yari – broń drzewcowa używana przez żołnierzy piechoty oraz samurajów. Prezentowana na aukcji Jumonji Yari wykonana została w 1727 roku i ofiarowana jako wotum do świątyni Atago Yama, o czym świadczy inskrypcja na awersie ostrza. Włócznię wylicytowano za kwotę 12 000 zł. Oprócz Chin i Japonii gościły na wieczorze dzieła sztuki tybetańskiej jak XIX wieczna figurka Bodhisattwa Mandziuśri, nabyta za 800 zł. Nepalski strażnik świątyni z brązu złoconego odszedł z domu aukcyjnego za 1 200 zł, a tajlandzki drewniany Budda – za 300 zł. Bez wątpienia sukcesem wieczoru okazał się ostatni licytowany obiekt, chińska szafa z przedstawieniami scen w ogrodzie, wykonana na początku XX w. Piękne, delikatne przedstawienia malowane laką wraz z inkrustacją ozdobnych kamieni były przedmiotem walki między kolekcjonerami, aż w końcu, z ceny wywoławczej 3 000 zł, ostatni stuk młotka ustanowił nową kwotę – 12 000 zł.
8 Aukcja DAES stanowi zapowiedź rynku sztuki, który kwitnie i rozwija się, dzięki czemu warto zainteresować się obiektami z Dalekiego Wschodu, nieraz pojawiającymi się na licytacjach.
                                                       

 

Aukcja kolekcji Rzeźby. Dom Aukcyjny DESA Unicum. Warszawa – 5.04.2017

 

Z kolei 5 kwietnia w Domu Aukcyjnym DESA Unicum miała miejsce Aukcja Rzeźby. Współczesne obiekty rzeźbiarskie odwzorowują przemiany, jakie dokonały się w kulturze, stosunku człowieka do otaczających go przedmiotów, ale także zmiany w samym pojmowaniu medium, jakim jest rzeźba. Podczas kwietniowej aukcji publiczności ukazano plejadę klasyki polskiej rzeźby współczesnej i nowoczesnej, kierując uwagę ku różnorodności form, jej odmian i ekspresji. Wśród prezentowanych prac znalazły się m.in. realizację Aliny Ślesinskiej, Krzysztofa M. Bednarskiego, Antoniego Rząsy, Igora Mitoraja, czy Andrzeja Szewczyka. Z największym zainteresowaniem kolekcjonerów spotkała się rzeźba Aliny Szapocznikow „Ptak” z 1959 roku, która osiągnęła cenę 1 700 000 zł. Z kolei drugim sukcesem aukcyjnym była pochodząca z 2001 roku „Postać” Magdaleny Abakanowicz, która została sprzedana za kwotę 150 000 zł. Trzecie miejsce należało również do Aliny Szapocznikow z pracą „Ludzie – Drzewa III” z 1957 roku. Widać tu wyraźnie, że ostatnie działania kuratorskie i instytucjonalne polegające na przywracaniu obecności kobiet rzeźbiarek w polskiej historii sztuki mają swoje odzwierciedlenie także na rynku sztuki.

 

 

fot. Ewa Światkowska


                                       

Marta Kudelska, Ewa Światkowska

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ