Strona główna » Aktualności » Artykuły » ...był wielki i miał wiele zalet – wystawa Przemka Branasa
Fot.%20studiofilmlove

Wielki. Gruby. Czerwony. Nabuzowany krwią. Dumnie wyprostowany. Sprawiający, że dziewczyny z mieszanką zażenowania i fascynacji spuszczają wzrok. Staruszki mdleją i wlepiają wzrok w tanie reklamówki. Matki zakrywają wzrok swoim pociechom. Mężczyźni z taką lekką nutką niepewności zastanawiają się jak TAKIE coś jest możliwe. O czym mowa? O „Kawale ch**a” Przemka Branasa. Może nie koniecznie Przemka Branasa, ale gdyby nie on, nie byłoby tego całego zamieszania.

 

Na wystawie Przemka Branasa w krakowskiej Galerii Szara, jest gęsto, czerwono. Przyglądając się kolejnym pracom, miałam wrażenie, że atmosfera zaczyna gęstnieć. Powietrze zaczyna się lepić i pachnieć tym dziwnym zapachem, który poczułam podczas porannej wizyty jeszcze na studiach w jednym z bardziej osobliwych krakowskich klubów. Nie wiem, czy moje odczucia są trafne, być może to świadomy zabieg artysty i kuratora, ale znajdujące się w tekście towarzyszącym wystawie (e)retoryczne ozdobniki wywołują określone obrazy. O Przemku Branasie mogę powiedzieć, że jest kolekcjonerem ciał. Zbiera je i przechowuje. Wyłapuje je na targach staroci, na gęstych ulicach miast. Fotografie. Pocztówki. Wycinki z gazet. Przypomina trochę w tym wszystkim bohatera filmu „Koneser” granego przez Geoffreya Rusha, który w tajemniczym pokoju, kolekcjonuje obrazy pięknych kobiet. Zarówno film Giuseppa Tornatore, jak i wystawa Przemka Branasa stają się opowieścią o rozkoszy, ale i podskórnych obawach.

 

Przemek nie daje nam gotowej odpowiedzi kim i czy w ogóle istnieje tytułowy „Kawał ch**a”. Bawi się i przerzuca fotografię, obiekty, wodzi nas za nos, by w efekcie postawić nas pod ścianą i pozostawić z zawirowaniem w głowie. Zebrane przez niego na wystawie obiekty kojarzą się z wystawą totalną „The Family Of Man” Edwarda Steichena z 1955 roku. Tylko że w przeciwieństwie do tego pokazu Branas ukazuje to, co traktujemy z dziką ciekawością – niechciane, brudne i erotyczne obrazy... Nie powiem nic, więcej. To, po prostu trzeba zobaczyć, a potem poczuć.

 

 

 

Przemek Branas „Kawał ch**a”

kurator: Piotr Policht

Galeria Szara Kamienica, Kraków

czas trwania wystawy: 31.03- 23.04.2017

 

 

fot. materiały prasowe Galerii Szara Kamienica

Marta Kudelska

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ