Strona główna » Aktualności » Artykuły » Sztuka pamięci / działania MOCAK-u, o których warto pamiętać
Mf13 cover big

Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK jest znane głównie z corocznych wystaw prezentujących współczesne dzieła sztuki odnoszące się do konkretnych zagadnień-haseł obecnych w życiu publicznym. W minionych latach zostały wystawione prace skupiające się wokół terminów takich jak medycyna, ekonomia czy gender. Ze względu na wagę tych tematów, czasem też ich kontrowersyjność (jak było w przypadku gender), wręcz domagają się one przepracowania na polu sztuki poprzez odpowiedzialne instytucje. Twórcy tych wystaw starają się skłonić do szerokiej refleksji wokół znaczeń kryjących się za podanym terminem, próbują również wytyczyć pewne tropy interpretacyjne. Ma to niewątpliwie charakter edukacyjny i służy wsparciu osób, które czują się niepewnie w zderzeniu ze sztuką bazującą na innych wartościach niż klasyczne piękno. Niemniej Muzeum wciąż pracuje nad sposobami konstruktywnych działań edukacyjnych i popularyzujących sztukę współczesną. Dobre praktyki są stosowane wokół szczególnie ważnego tematu: pamięci o Zagładzie, który jest jednym ze stałych działań programowych tejże instytucji.

Ze względu na usytuowanie MOCAK-u (czyli lokalizacji w dawnych halach fabryki Schindlera, sąsiedztwo z dawnym gettem krakowskim w dzielnicy Podgórze, byłym obozem koncentracyjnym KL Płaszów oraz kamieniołomem Liban), jest on niejako zobowiązany do podjęcia tematu historii i pamięci o Holokauście. Począwszy od pierwszych lat działalności MOCAK-u, problematyka ta jest coraz bardziej istotną i interesującą częścią realizowanych projektów. Kamieniem węgielnym dla tej wiązki działań była publikacja opowieści byłego więźnia i głównego fotografa obozu Auschwitz, Wilhelma Brassego. Wydana w 2011 roku książka i uzupełniający ją film zawierający fragmenty nagrań wywiadu udzielonego Marii Annie Potockiej, rozpoczęły cykl wydawanych przez MOCAK wspomnień ocalałych z Zagłady. O konieczności prężnego zbierania ich świadectw, dowodzi najdobitniej fakt, że Brasse zmarł rok po wspomnianej premierze.

Działalność wydawnicza jest sprzężona z wystawienniczą. Aktualnie można obejrzeć ekspozycję prac Jonasza Sterna, krakowskiego artysty, na którego twórczości silne piętno odcisnęły dramatyczne doświadczenia wojenne. Jego "Krajobraz po Zagładzie" jest również dostępny w formie publikacji uzupełnionej tekstem kuratorskim i ostatnim wywiadem z artystą. Kontynuacją tej linii programowej jest nadchodząca wystawa o tytule  "Lagertheater” (wernisaż 19 października) traktująca o teatrach funkcjonujących w obozach koncentracyjnych i jenieckich.

Szczególnie zapadającym w pamięć wydarzeniem było spotkanie z Michelem Kichką, którego prace prezentowane były dwa lata temu na wystawie "Polska – Izrael – Niemcy. Doświadczenie Auschwitz". Muzeum podjęło się przetłumaczenia i wydania komiksu autora, którego ojciec, będący więźniem w Auschwitz, jako jedyny w rodzinie przeżył Holokaust. Kichka w formie powieści graficznej opisał swoje relacje z ojcem i, w kontekście własnych rodzinnych doświadczeń, piętno odciśnięte na tytułowym "Drugim pokoleniu". Niedługo będziemy mogli jeszcze głębiej poznać tę historię dzięki przygotowywanym właśnie do publikacji wspomnieniom Henriego Kichki, czyli ocalałego ojca Michela. Podsumowując, działalność wydawnicza MOCAK-u, poza oczywiście publikacjami katalogów wystaw, kolekcji Muzeum i innych wydarzeń towarzyszących, sukcesywnie skupia się właśnie na zbieraniu i udostępnianiu w formie książki z filmem wyznań świadków Holokaustu. Instytucja podejmuje również temat post-pamięci i wpływu tych wydarzeń na osoby, które bezpośrednio wojny nie doświadczyły. Obecnie wystawy, performanse i spotkania autorskie są dla nas przestrzenią do zderzenia się z tym, jak intensywnie historia ta wpłynęła na teraźniejszość i jak staje się ona fragmentem naszej tożsamości.

Inną częścią działalności wydawniczej Muzeum jest czasopismo MOCAK Forum, którego każdy numer jest poświęcony problematyce poruszanej szczególnie intensywnie w danym okresie poprzez szeroką działalność instytucji. Publikacja ta ma charakter interdyscyplinarny, składa się zarówno z analiz konkretnych zagadnień artystycznych i społeczno-kulturowych, jak i wywiadów z artystami oraz recenzji innych publikacji. Niniejsze czasopismo ma naukowy status, jednak bynajmniej nie ma ekskluzywnego czy hermetycznego charakteru.

Tematyka numeru "Pamięć Zagłady", oscyluje wokół tytułowego hasła w kontekście szczególnie ważnym dla działalności instytucji kultury - praktyk edukacyjnych skupiających się na historii II Wojny Światowej i pracy nad utrzymywaniem pamięci o niej. Publikacja posiada cztery zasadnicze części: „Instytucje”, „Pomniki”, „Artyści sztuk wizualnych” oraz „Filozofia, literatura, opera, film, komiks”. Artykuły, które można znaleźć w czasopiśmie, stworzone zostały zarówno przez polskich, jak i zagranicznych autorów specjalizujących się w różnorodnych dziedzinach nauk humanistycznych.

Jak można zauważyć po krótkim podsumowaniu zawartości tego numeru, kluczowym aspektem interesującym zespół MOCAK-u nie jest tylko wykładanie historii i udostępnianie świadectw o niej, ale także tworzenie warsztatowej atmosfery pracy wokół tych zagadnień. Celem Muzeum jest więc między innymi: skłanianie do prób interpretacji sztuki Holokaustu oraz  zachowanie pamięci o naocznych świadkach wydarzeń wojennych. Działania te wiążą się z konstruktywną pracą nad pamięcią kulturową, jej znaczeniem dla współczesnego społeczeństwa a przede wszystkim jego przyszłości.

Choć wymienionych zostało zaledwie kilka, najbardziej interesujących wątków, działalność MOCAK-u oscylującą wokół tematu Holokaustu podsumować można zawartymi we wstępie słowami redaktorki numeru, kierowniczki Działu Organizacji Wystaw i kuratorki, Delfiny Jałowik: "Pamięć o Zagładzie to wzięcie na siebie odpowiedzialności za dawanie świadectwa o tamtych wydarzeniach. Biorąc pod uwagę, że niedługo nie będzie już z nami naocznych świadków Holokaustu, konieczne jest sięganie po aktualne środki wyrazu. Aby nie pozostały nam wyłącznie relacje oraz opracowania dotyczące tego okresu, musimy znaleźć nowe sposoby na to, by nie zapomnieć."

Katarzyna Sidełko

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ