Strona główna » Aktualności » Artykuły » Wystawa „Czułość przestrzeni” - jak zrozumieć miejsce?
Plakat%20kompletny

Poczucie przestrzeni nierozerwalnie związane jest z dotykiem i wzrokiem. To te dwa zmysły określają nasz stosunek do otaczającego nas miejsca, nakreślają jego skalę, szerokość, długość, naszą obecność względem jego poszczególnych punktów. Podobno osoby niewidome używają własnych dłoni, szerokości ramion by określić skalę przedmiotu, który napotykają na swojej drodze. My robimy podobnie. Nasz krok odmierza odległość pomiędzy punktem początkowym a końcowym. Wyciągnięte przed siebie ramiona ostatecznie aprobują, lub negują to, co widziało oko. Można powiedzieć, że przestrzeń przez ten sensualny kontakt jest czuła.

Doświadczenie przestrzeni wymaga od nas uwagi. Dłoń powinna gładzić ściany by poznać ich fakturę. Kontakt z miastem, jego tkanka ulic, bryłami budynków wymaga od nas osobistego kontaktu. Czasem dotyk, muśnięcie opuszkami palców zimnej ściany kamienicy może powiedzieć nam więcej o jego historii niż szybkie spojrzenie. Czasem pamięć uwalnia się pod naporem dłoni...

Przestrzeń to nie tylko miejsca. To także bezkres kosmosu, który staramy się zrozumieć. Wyprawa do gęstej materii wszechświata wymaga wyobraźni i pewnej pychy i dumy. Zagubić się w niej bardzo łatwo i przez to trudno z niej wrócić. Mówi się, że patrząc w niebo patrzymy w przeszłość. Można powiedzieć, że wciąż dryfujemy w tym co było, namiętnie poszukując naszego początku drogi. Czy w ogóle go kiedyś odnajdziemy? Czy będzie nam kiedykolwiek dane wrócić tam skąd przyszliśmy? Tylko, czy nie będzie to synonimem końca? Przestrzeń to także relacja pomiędzy dwojgiem ludzi. To oswajanie swojego ciała, badanie nowego terenu, wypracowywanie nowych kroków i nowych map. Wewnętrzne ludzkie mapy wcale nie są mniej ciekawe niż mapy geografów. Prywatne siaki znaczeń, dróg, zakamarków kryją nie mniej zagadek niż to, co obserwujemy na zewnątrz. Czasem myślimy, którędy chodzi dusza? Czy kiedyś odnajdziemy jej trop? Czy w ogóle  rozpoznamy kroki naszych myśli? To jest pewien paradoks, że to, co najbardziej osobiste pozostaje ukryte nawet dla nas... Może właśnie na tym polega ich sens?

30 maja ósemka artystów: Tomasz Awdziejczyk, Edyta Dzierż, Anna Kopijer, Piotr Młodożeniec, Roland Piechowski, Aleksandra Supińska, Karolina Szeląg, Anna Wolska w siedzibie Orkiestry Sinfonia Varsovia, w budynku Starej Weterynarii zabierze nas w podróż odkrywającą nowe oblicza tego, co mogło wydawać się nam dobrze znane.

 

 

 

fot. materiały prasowe

 

 

 

Marta Kudelska

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ