Strona główna » Aktualności » Artykuły » Wystawa „Ludzie z piasku” Dominik Kowynii w Galerii Widna
Kowynia d granicekraju 2017

12 maja w galerii Widna otworzyła się nowa wystawa Dominiki Kowynii „Ludzie z piasku”. Wchodząc przez przeszklone drzwi budynku, najpierw rzuca się w oczy pomalowana na zielono ściana. Ostra zieleń wybija się dość mocno wśród całej ekspozycyjnej przestrzeni, a na niej, niczym miniaturowe relikwie umieszczone zostały zdjęcia. Niewielkich rozmiarów portrety Libańczyków, którzy jak zapowiada program wystawy, starali się kiedyś o wizę do Polski. To właśnie na podstawie tych fotografii Dominika Kowynia próbuje odbudować zapomniany czas dzieciństwa spędzony w Libii. Jednak ten, kto chciałyby popatrzeć na egzotyczne klimaty libańskiej socjety, musi szukać gdzieś indziej. Pomimo zdjęć, Kowynia nie pozwala nam dostrzec prawdziwych postaci na swoich obrazach, są jak mówi tytuł wystawy „ludźmi z piasku”, ludźmi, którzy potrafią się rozsypać, tak jak rozsypuje się ludzka pamięć. Artystka stawia pytanie, czy pomimo upływającego czasu mogą powrócić wspomnienia, które wydają się wciąż żywe. Z zaprezentowanych obrazów widać, że sama nie jest o tym do końca przekonana.

Jej podróż w przeszłość to tylko chwycona przez chwilę myśl, która nawet nie ma rzetelnego zarysu. Patrząc na obrazy z daleka, można zobaczyć konkretne sceny jej młodzieńczego życia, ale kiedy podejdziemy bliżej, wszystko jest za oniryczną mgłą. Nie ma tam prawdziwych twarzy, bo są zamazywane lub zastępowane nie do końca określoną śliską masą. To samo tyczy się przestrzeni, bo choć zaburzone kształty przedmiotów z początku mogą sprawiać wrażenie surrealistycznej zabawy, to są po prostu niedopowiedzeniem jej własnej pamięci. Jej pracom jednak udaje się wyrazić piękną sensualną dziecięcą możliwość wspomnień. Faktury, jakie odtwarza z pomocą pociągnięć pędzla, przywracają te zapamiętane przez dotyk ułamki dawnej libijskiej rzeczywistości. Abstrakcyjna przyroda i abstrakcyjne gubiące się w formie otoczenie towarzyszy ludziom, którzy po tylu latach są już tylko figurą o ludzkim kształcie. Zatracają bowiem to, co w człowieku prawdziwe: wyraźne cechy twarzy, mimikę i gesty.
Kowynia zadaje w swej wystawie pytanie o pamięć, o to, kim są ludzie ze zdjęć, czy można pokazać kogoś, tak naprawdę go nie pamiętając. Patrząc na jej dzieła ma się okrutne wrażenie, że możliwości naszego umysłu wobec wspominania to niestety tylko sen, który jakoś mgliście przelatuje nam czasem przed zamkniętymi oczyma, ale ciężko jest nam o nim opowiedzieć — a co dopiero pokazać.

Libia, którą przedstawia na obrazach jest nieegzotyczna i nieekscytująca, pokazana zwyczajnie. Ta zwyczajność to jeden z dowodów, że pomimo upływających lat kraj ten jest dla niej dalej miejscem dawnego normalnego życia. Z tych pourywanych kawałków widać bowiem tylko przebijającą się przeciętność dnia codziennego. Tego dnia, o którym chciała kiedyś zapomnieć. I choć na obrazach widać, że jej się udało, to sama wystawa i poukrywane w niej dziecięce historie są nadzieją, że nawet tą próbująca powrócić zapomnianą pamięć, można przywrócić. Nie wszystkich ona jednak zachwyci, nie każdemu otworzy oczy na nowe problemy świata, ale jak się wpatrzymy w obraz to może on nas zatrzyma, a może nawet przypomni nam się jakiś fragment tego o czym jak Kowynia chcieliśmy kiedyś zapomnieć.

Koniec wystawy jest bardzo zmyślnym pomysłem kuratorskim. Odbyło się przejście ze zdjęć, które jak skarby eksponujemy na najbardziej widocznej i przykuwającej uwagę ścianie galerii, przy jednoczesny poukrywaniu domowych pamiątek tak zwyczajnie, bez niepotrzebnego pietyzmu. Wystawę kończą bowiem wsadzone w rogi lustra zdjęcia, bo każdy przecież ma w domu zakamuflowane skarby pamięci, czy pamiętamy jednak prawdę, czy to tylko ukryta za zasłoną wymysłów i niedopowiedzeń przeszłość? Na to pytanie każdy musi znaleźć własną odpowiedź.

 

 

Dominika Kowynia "Ludzie z piasku"

Galeria Widna, Kraków

czas trwania wystawy: 12-26.05.2017

 

fot. Dzięki uprzejmości Galerii Widna

Olga Brewka

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ