Strona główna » Aktualności » Wydarzenia » Muzeum Narodowe w Szczecinie / TWARZE / FACES
30414858 1883933624972831 7555410260408664064 o

Na wystawie „TWARZE / FACES” prezentowane są prace Katarzyny Kozyry i Katarzyny Szumskiej.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat Kozyra i Szumska intensywnie współpracowały ze sobą w ramach projektów autorskich Kozyry – podczas realizowanego w Izraelu rozbudowanego przedsięwzięcia artystyczno-badawczego „Szukając Jezusa” oraz przy zrealizowanym w konwencji baśni filmie „Opowieść zimowa”, dla którego oprawą scenograficzną była siedziba współtworzonego przez Szumską Teatru Cinema w Michałowicach koło Jeleniej Góry. 

Wystawa w Muzeum Narodowym w Szczecinie, w ramach której zaprezentowana zostanie wielokanałowa wideoinstalacja „Faces” (2006) Kozyry oraz obrazy Szumskiej z rozbudowanego (rozpoczętego w 2013 roku) cyklu „Portrety w zawieszeniu”, jest pierwszym wspólnym wystąpieniem artystek. Dotychczas ich indywidualne kariery twórcze przebiegały niezależnie i według odmiennych scenariuszy. 

Kozyra od czasu swojej pracy dyplomowej („Piramida zwierząt”, 1993) obronionej w słynnej „Kowalni” – pracowni prowadzonej przez prof. Grzegorza Kowalskiego na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych – stale skupiała na sobie uwagę zarówno krytyki, jak i całej opinii publicznej, uchodząc za enfantre terrible polskiej sceny artystycznej. Jej kolejne przedsięwzięcia otaczała atmosfera skandalu i sporu. Jednocześnie z roku na rok artystka umiejętnie budowała silną pozycję na międzynarodowej scenie artystycznej, zdobywając szereg prestiżowych wyróżnień (między innymi na 48. Biennale Sztuki w Wenecji), a jej prace trafiały do liczących się kolekcji sztuki najnowszej w kraju i za granicą. 

Szumska na początku lat 90., po ukończeniu studiów w pracowni prof. Jerzego Krechowicza w gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, wraz z mężem Zbigniewem Szumskim wycofała się z konwencjonalnie pojmowanego życia artystycznego, przenosząc się do Michałowic – niewielkiej, peryferyjnej miejscowości położonej na Dolnym Śląsku, z dala od artworldu. W Michałowicach Szumscy skupili wokół siebie grupę artystów, aktorów i tancerzy, tworząc Teatr Cinema – autorską formułę o awangardowym rodowodzie. Kariera artystyczna Szumskiej (będącej w Cinemie scenografką, fotografką, aktorką i menadżerką) przebiegała odtąd głównie w ramach pracy zespołowej i podejmowanych wspólnie produkcji na pograniczu teatru, performansu i sztuk wizualnych. 

Specyficzna dla Cinemy estetyka – poetycka orkiestracja obrazu, dźwięku i ruchu scenicznego – zyskała szybko międzynarodową renomę. Od połowy lat 90. do dziś zespół intensywnie podróżuje, goszcząc na najważniejszych światowych festiwalach teatrów alternatywnych i poszukujących. Szumska-malarka funkcjonowała przez wiele lat na obrzeżach sceny artystycznej. Od roku 2013, wraz ze zmianą tematyki (z dominującego dotychczas w jej pracy pejzażu na studia portretowe), jej obrazy ponownie pojawiły się w obiegu. W ramach kilku wystaw indywidulanych (m.in. w Wałbrzychu, Legnicy i Jeleniej Górze – uznanej za najciekawsze wydarzenie roku w dziedzinie sztuk wizualnych) Szumska zaprezentowała się jako wrażliwa obserwatorka współczesności i znakomita malarka, umiejętnie łącząca zainteresowania antropologiczne oraz inspiracje teatralne. 

Wspólna prezentacja Kozyry i Szumskiej pokazuje dwie charyzmatyczne osobowości twórcze o odmiennych temperamentach i artystycznych biografiach, odwołując się do tych obszarów ich praktyki artystycznej, na których mogą się spotkać i podjąć inspirujący dialog. 

Pierwszym z nich jest właściwe obu artystkom działanie na pograniczu sztuk wizualnych, performansu i teatru. Kozyra od wielu lat realizuje projekty inspirowane sztukami scenicznymi – między innymi tańcem i operą, często obsadzając samą siebie w roli protagonistki; Szumska od ponad ćwierćwiecza jest twórczo związana z teatrem, dla którego sztuki wizualne są podstawowym punktem odniesienia.

Przez nadanie szczególnego statusu sztukom performatywnym w obszarze swoich artystycznych doświadczeń i inspiracji, zarówno Kozyra, jak i Szumska, po pierwsze umiejętnie wykorzystują kreatywny potencjał pogranicza dyscyplin, po drugie stawiają w centrum uwagi performatywność – działanie, sprawczość i ich wpływ na kreowanie indywidualnej tożsamości, które zdają się najlepiej oddawać charakter bycia w świecie współczesnego człowieka. W kontekście sztuki eksponują zatem intuicje podobne do tych, jakie na gruncie humanistyki formułują intelektualni liderzy tzw. zwrotu performatywnego – Richard Schechner, Victor Turner, Erika Fische-Lichte czy John McKenzie.

Doświadczenie performatywne na najbardziej podstawowym poziomie nie może obejść się bez ciała. Współczesny teatr alternatywny, starając się przezwyciężyć klasyczne elementy struktury przedstawienia, takie jak tekst, postać czy fabuła, odwołuje się do pracy z ciałem i do rzeczywistej obecności aktorów na scenie. Aktorskie doświadczenia Szumskiej z Cinemy (teatru, w którego produkcjach centralną funkcję pełnią obraz i działanie, gdzie marginalizuje się lub pomija tekst a główny nośnik stanowi ciało i podmiotowość aktora/performera) ujawnia się w sposobie podejmowania przez nią wyzwań, jakimi są malarskie studia portretowe, realizowane w ramach cyklu „Portrety w zawieszeniu”.

Praca z ciałem, obserwowanie ciała i kulturowych sposobów jego dyscyplinowania towarzyszą Kozyrze w zasadzie od początku jej kariery artystycznej. Odważne, przekraczające obyczajowe tabu realizacje, w których najczęściej własne ciało obsadza w głównej roli, były postrzegane w kategoriach ekscesu, budziły sprzeciw i oburzenie, ujawniając głęboko zakorzenioną w kulturze somatofobię. Nowe idee rehabilitujące ciało jako źródło wiedzy (Maurice Merleau-Ponty, Richard Shustermann), nie zadomowiły się natomiast na tyle mocno w powszechnej świadomości, by stworzyć intelektualny i filozoficzny klimat, umożliwiający bardziej zniuansowaną lekturę jej artystycznych realizacji, ujawniając ich emancypacyjny potencjał. 

Drugi obszar, który ściśle łączy się z kwestiami performatywności i somatyczności oraz pozostaje w centrum zainteresowań obu artystek, to kwestia tożsamości. W przypadku Kozyry jest postrzegana przez pryzmat płci kulturowej (w rozumieniu bliskim koncepcji płci performatywnej Judith Butler) i analizowana we właściwej artystce wywrotowej, anarchizującej poetyce. W przypadku Szumskiej – przez refleksję na temat relacji pomiędzy twarzą i maską oraz indywidualną historią portretowanych postaci i ich kulturowo zapośredniczonymi, zmediatyzowanymi wizerunkami. Szumska z wielką wrażliwością oraz skupieniem bada możliwości ekspresywnego malarskiego przetworzenia twarzy w dobie „inflacji twarzy” i cyfrowej nadprodukcji obrazów, w świeży sposób nawiązując do długiej historii europejskiego portretu.

Wśród prac wybranych do prezentacji w Muzeum Narodowym w Szczecinie szczególnie interesująco prezentuje się wątek tzw. paradygmatu ciała i paradygmatu twarzy jako głównych kodów dostępu do rozpoznania problematyki tożsamości. Współczesna kultura i refleksja teoretyczna odwróciły dominujące do wieku XX trendy uprzywilejowujące twarz, postrzeganą jako zwierciadło duszy, ujawniające prawdę o człowieku, lokując w centrum zainteresowania ciało, które myśli, wyraża i wytwarza sensy, i jest zasadniczym źródłem całej naszej wiedzy, w tym wiedzy o sobie.

W „Faces” Kozyry, gdzie „taneczne portrety” zaproszonych do współpracy artystów zostały rozszczepione na dwa zsynchronizowane obrazy – sfilmowany z dystansu występ i kadrowaną z bliska twarz – oraz w „Portretach w zawieszeniu” (a w szczególności w cyklu „Modele do składania”, zbudowanym z malowanych na odrębnych płótnach twarzy i torsów portretowanych osób) napięcie pomiędzy tymi konkurencyjnymi sposobami rozumienia tożsamości tworzy nową artystyczną i intelektualną jakość. 

Kuratorzy: Marlena Chybowska-Butler, Magdalena Lewoc

Współpraca: Fundacja Katarzyny Kozyry

 

Wernisaż: 26 kwietnia 2018 (czwartek), godz. 18.00

Wystawa: 27.04 - 01.07.2018

Muzeum Narodowe w Szczecinie
 

 

fot. materiały prasowe / Katarzyna Szumska, Jeff Novitzky, 2017, olej na płótnie, 40 x 40 cm. Dzięki uprzejmości artystki // Katarzyna Kozyra, Faces, 2016, fragment instalacji wideo (Piotr Czubowicz). Dzięki uprzejmości Fundacji Katarzyny Kozyry

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ