1

20 września w warszawskim Supermarkecie Sztuki przy udziale Wizytującej Galerii została otwarta wystawa prac Joanny Pawlik pt. „Czy to jest nierealny taki plan?”. Twórczość artystki zaprezentowana w ramach ekspozycji stanowi refleksję nad kreacją, niepełnosprawnością i wykluczeniem.

Podczas wernisażu obyło się bez oficjalnych przemówień organizatorów wystawy i samej artystki, która oprowadzała gości po ekspozycji. Decydujący głos należał do samych bohaterów prac – ludzi niepełnosprawnych, którzy przełamali granice między profesjonalnymi i amatorskimi środkami wypowiedzi artystycznej. Po przekroczeniu progu drzwi gości witała praca w formie wideo, na której Dj Edee Dee (Edward Gil-Deskur), niewidomy muzyk pochodzenia romskiego, korzystając ze specjalnej aplikacji na iPhone’a wykonuje utwór pt. Piosenka o nauczycielce. Pierwsza bariera pomiędzy pełnosprawnym odbiorcą a niepełnosprawnym twórcą została przełamana.

Praca z udziałem Dj’a Edee Dee nie była jedyną projekcją wideo autorstwa Pawlik na wystawie. Za pośrednictwem ekranu głos zabrali również Paweł Mrożkiewicz i Rafał Przygocki w pracy Rozmowa (wideo było prezentowane w Małopolskim Ogrodzie Sztuki), Wiktor Okroj – Nie wasz się pisać, Agata Wąsik – Podnoszę lampę w stronę złotych drzwi. Dwie ostatnie prace miały swoją premierę w 2016 roku w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Choć występujący tu „performerzy” (tak jak nawała ich sama artystka) komunikują się w odmienny sposób (Dj Edee Dee za pomocą bitu, Agata Wąsik występując w przestrzeni publicznej, a Mrożkiewicz i Przygocki prowadząc rozmowę przed obserwującymi ich artystką i kamerą), to łączy ich jedno: pragnienie przynależności do świata pełnosprawnych poprzez dzielenie się swoimi doświadczeniami, pragnieniami i emocjami.

Główną „oś” wystawy wypełnioną pracami wideo uzupełniała również ścieżka okraszona dziełami z innych gatunków. Na jednej ze ścian oddzielających projekcje dostrzec można było serię rysunków „antysmogowych” Kamila Kowalczyka – uczestnika prowadzonej przez Joannę Pawlik terapii zajęciowej w krakowskim ośrodku Artes. Tuż obok znajdowały się dwa obrazy wykonane przez samą artystkę ukazujące kobietę malującą ustami i fikcyjne siostry syjamskie. Występujący w obydwu pracach wątek ograniczenia ciała stojącego na przeszkodzie do spełnienia marzeń i zaspokojenia podstawowych potrzeb pojawia się w jej twórczości często.

Najsilniejszy ładunek emocjonalny można było jednak dostrzec w kolażach anonimowej osoby z niepełnosprawnością fizyczną, która na co dzień doświadcza przemocy psychicznej. Szczególnie została tu wyeksponowana agresja słowna, najpełniej zwizualizowana przez zaprezentowane zdania tj.: „Jak ty chcesz mieć dzieci jak ty masz pustkę w głowie”, czy też „Jesteś głupkiem debilem nie masz nic do gadania”.

Podsumowując, w przypadku wystawy Joanny Pawlik warto przede wszystkim zwrócić uwagę na samą ideę i formę ekspozycji – bardzo różnorodną pod względem ładunku emocjonalnego wniesionego przez osoby niepełnosprawne. Dzięki sztuce ich „nierealny plan” odnalazł pewne odzwierciedlenie w rzeczywistości, tym samym stając się jakby bardziej realnym - choć na moment.

Katarzyna Kowalska

INNI CZYTALI RÓWNIEŻ