Podsumowania aukcyjne – 19 – 29.04

Zarówno minione, jak i nadchodzące tygodnie wyglądają na rynku aukcyjnym niezwykle spokojnie: święta wielkanocne i rozpoczynający się w środę długi weekend majowy sprawiły, że niewiele dzieje się na rynku wtórnym. W dzisiejszym, poniedziałkowym tekście wyjątkowo podsumowujemy ubiegłe tygodnie, a nie piszemy o planach na kolejne – przez najbliższy tydzień jedyne aukcje, w których można wziąć udział, odbędą się w internecie: tu uwadze polecamy przeprowadzaną na stronie artinfo licytację prac Jana Cybisa).

W ciągu ostatnich dwóch tygodni kwietnia odbyło się pięć aukcji – cztery licytacje sztuki współczesnej i jedna dawnej, wyniki ostatniej z nich (sobotniej w łódzkim Rynku Sztuki) są jeszcze nieznane. Tydzień należał głównie do Rempexu, który zorganizował aż dwie aukcje – środowa poświęcona była sztuce dawnej i antykom, czwartkowa – współczesnej. Pierwsza z nich, o niezwykle szerokiej ofercie, zakończyła się sprzedażą 48 z 259 wystawionych prac. Najdroższym dziełem okazał się pastel Teodora Axentowicza Dziewczyna z dzbanem (sprzedany warunkowo za cenę wywoławczą wysokości 80 000 zł), a całkowity obrót na aukcji wyniósł 317 066 zł. Co zaskakujące, nie znaleźli się chętni na kupno portretów autorstwa Zofii Stryjeńskiej czy Jana Matejki.
Czwartkowa licytacja w Rempexie zakończyła się z bardzo podobnymi wynikami finansowymi – sprzedażą dzieł za sumę 312 818 zł. Tu jednak prac sprzedało się wyraźnie mniej (choć procentowo wynik jest podobny) – 32 z 127 wystawionych. Najwyższą cenę osiągnęła wystawiona z numerem 1 praca Jana Lebensteina Sauterelle (cena 70 000 zł), pociągające, ale i niepokojąco groteskowe dzieło artysty z 1970 roku. Nikt nie zainteresował się z kolei żadną z trzech prac (rysunkiem, grafiką i obrazem) Edwarda Dwurnika – czyżby świetna passa sprzedażowa artysty powoli dobiegała końca?
O godz. 19 zaczęła się z kolei Aukcja Sztuki Współczesnej w galerii Face to Face Art w Warszawie. Także na tej aukcji osiągnięto podobny wynik jak na poprzednich, obrót wyniósł 297 242 zł. Tu jednak sprzedano niemal połowę wystawionych prac – 40 z 82, a ceny były mniej zróżnicowane, żadna z prac nie przekroczyła pułapu 30 000 zł. Powodzeniem cieszyły się litografie z tek poświęconych mistrzom XX-wiecznego malarstwa: Marcowi Chagalle’owi i Salvadorowi Dalemu, sprzedały się także obie grafiki Dwurnika (znacznie jednak tańsze od dzieł z Rempexu). Najdroższym dziełem okazały się jednak Puzzle I Hanny Zawy-Cywińskiej, za które trzeba było zapłacić 26 000 zł – prace malarskie tej artystki pojawiają się w ostatnich latach głównie w tym domu aukcyjnym (z jednym wyjątkiem w Rempexie), gdzie osiągają ceny od 20 000 do 55 000 zł.
Najwyższy, wynoszący ponad pół miliona złotych obrót, przyniosła jednak aukcja współczesnych prac na papierze w Desie Unicum. 60 (z 94 wystawionych) prac sprzedano tu za 521 088 zł. Powodzeniem cieszyły się zarówno prace klasyczek i klasyków (Abakanowicz, Strzemińskiego, Fangora      czy Kantora), ale i dzieła mniej rozpoznawalnych artystów. Najwyższą cenę osiągnęła Fabryka Strzemińskiego – ten stworzony w trakcie II wojny światowej rysunek został sprzedany za 55 000 zł, niewiele mniej (48 000 zł) trzeba było zapłacić za abstrakcyjny rysunek kreską olejną Fangora.

tekst: Martyna Nowicka