Jaremianka, „Zostaję w tym teatrze. Podoba mi się tu”
2018-09-22 - 2019-02-17
Organizator: Cricoteka

Jaremianka, „Zostaję w tym teatrze. Podoba mi się tu”

Retrospektywę jednej z klasyczek polskiej awangardy, Marii Jaremy, można oglądać w krakowskiej Cricotece. Wystawa, przygotowana przez kuratorki Annę Batko i Adę Grzelewską, pokazuje twórczość Jaremy (zwanej powszechnie Jaremianką) przez pryzmat jej działalności teatralnej: pracy scenografki i kostiumografki, a nawet aktorki. Nie znaczy to jednak, że krakowska wystawa pomija te prace, którymi artystka zasłynęła – zobaczymy na niej zarówno pulsujące, przestrzenne monotypie uzupełniane temperą, jak i prace graficzne, rzeźbę oraz wczesne malarstwo. A do tego oryginalne kostiumy projektowane między innymi dla Kantora czy kurtynę dla Teatru Cricot 2. Całość mieści się w sali wystaw zmiennych Cricoteki, co znacząco ogranicza jej potencjalny rozmiar, ale daje pełen wgląd w interesujące artystkę wątki.

Patrząc na zwieszone spod sufitu kombinezony-kostiumy, na zdjęcia ze spektakli i szkice scenograficzne, łatwo można dostrzec, skąd w pracach na papierze wykonanych w autorskiej technice bierze się wyjątkowa trójwymiarowość. Twórczość Jaremianki, uznana zarówno w środowisku artystycznym, jak i teatralnym, dzięki tej wystawie zostaje pokazana we wszystkich aspektach. Przedstawiony zostaje rozwój artystki w latach wojennych i powojennych – od malarstwa przez poszukiwania własnego języka na polu grafiki. Kilka obiektów, takich jak słynny „Taniec” czy „Figura”, pokazuje wykształcenie autorki – absolwentki pracowni rzeźby prowadzonej przez Xawerego Dunikowskiego. Doskonale uzupełniają je oryginalne, choć tworzone z codziennych materiałów zabawki.

Jaremianka ukazana przez kuratorki to także fascynująca postać: niezależna kobieta, pewna swojego głosu artystka, Rewolucjonistka Abstrakcji (pod tym mianem pojawia się w Dziś są moje urodziny Tadeusza Kantora). Zostaję w tym teatrze. Podoba mi się tu, chociaż przypada w sześćdziesiąt lat po śmierci i sto dziesięć po narodzinach Marii Jaremy, jest też paradoksalnie przywołaniem jej po latach. Ostatnia większa retrospektywa, pokazywana we Wrocławiu i w Warszawie, odbyła się dwadzieścia lat temu. Większość prezentowanych na wystawie prac pochodzi z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie lub z kolekcji rodziny artystki.

 

Praca Jaremianki w nadchodzących tygodniach pojawi się także w Desie Unicum na aukcji klasyków polskiej awangardy po 1945 roku. W czwartek, 6 grudnia, będzie można wziąć udział w licytacji jej Kompozycji z 1955 roku, wykonanej w autorskiej technice łączącej monotypię z temperą na papierze naklejonym na płótno (estymacja: 600 000 – 800 000 PLN).